Jesteś tutaj
Strona główna > Polska > Góry > Dzieje Pienińskiego Parku Narodowego

Dzieje Pienińskiego Parku Narodowego

Pieniny są w krajobrazie Polski niezwykle cennym i wyjątkowo pięknym obiektem przyrodniczym. Na niewielkim obszarze nagromadziło się tu tyle osobliwości przyrodniczych, krajobrazowych i kulturowych, że społeczeństwo od dawna domagało się utworzenia z Pienin obiektu chronionego.
Utworzenie w Pieninach parku narodowego, a początkowo rezerwatu przyrody, było połączone z ogromnymi trudnościami. Poprzedziły ten fakt stuletnie badania geologów, botaników i zoologów stwierdzające, że ten stosunkowo mały obszar ma swoją ciekawą i bogatą przyrodę. Do wzrostu popularności Pienin w kolach krajoznawczych i turystycznych przyczyniła się też działalność Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.
Konkretne rozmowy na temat ochrony Pienin zaczęły się w latach 1919-1920 w Zakładzie Zoologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tu pracował dr Ludwik Sitowski, który badał m.in. faunę ptaków. „W październiku 1920 roku — jak pisze prof. Szafer — teoretycznie dojrzał plan ochrony przyrody Pienin”. Przewodniczący Państwowej Komisji Ochrony Przyrody prof. Władysław Szafer skłonił w 1921 r. ówczesnego właściciela Czorsztyna, Drohojewskiego, do utworzenia z czorsztyńskiej góry zamkowej — wokoło ruin zamku — prywatnego rezerwatu zupełnego. Znaleziono tu bowiem rzadkie rośliny, owady i pająki. W 1929 roku hr. Adam Stadnicki, właściciel dóbr szczawnickich, włączył do kompleksu przyszłego parku zalesioną górę Kacze. Były to wówczas jedyne sukcesy zmierzające do zaniechania rabunkowej gospodarki w lasach i na łąkach przez prywatnych właścicieli. Państwowa Komisja Ochrony Przyrody już wcześniej doszła do wniosku, że utworzenie parku narodowego w Pieninach będzie możliwe, jeśli wykupi się te tereny z prywatnych rąk.

Pieniny

W artykule „Pieniny jako rezerwat przyrodniczy”, opublikowanym w 1922 r., L. Sitowski i S. Kulczyński omówili plan utworzenia z Pienin parku narodowego. Publikacja ta miała duże znaczenie propagandowe dla pracy Państwowej Komisji Ochrony Przyrody. Rok 1923 był pomyślny dla działalności wspomnianej Komisji. W dniu 10 września 1923 r. w Szczawnicy obradowała międzyministerialna komisja zwołana przez przewodniczącego Państwowej Komisji Ochrony Przyrody z udziałem naukowców, przedstawicieli ministerstw i właścicieli Pienin. Wygłoszono referaty na temat gospodarowania w parku narodowym w Pieninach i przepisach tam obowiązujących. Właściciele Pienin złożyli oświadczenie, że odstąpią swe tereny za pełne wynagrodzenie bądź w drodze zamiany na inne tereny. W 1924 r. Komisja zyskała dwóch energicznych współpracowników — prof. Walerego Goetla i majora Bronisława Romaniszyna.
Niektórzy właściciele Pienin przystąpili w 1924 r. do intensywnej eksploatacji łąk i lasów. Szerzyło się kłusownictwo i niszczenie ryb w Dunajcu. Tak pisał o tym starosta nowotarski i piewca Pienin, pisarz Jan Wiktor: „Byłem przed paroma dniami na Trzech Koronach i obaczyłem, że tuż przy polanie skrawki lasu są wycinane i drzewo spuszczane… Idąc Wąwozem Sobczańskim zauważyłem nagą ubocz, tzw. Za Kopą. Przed trzema laty całą połać Drohojewski wyciął i dzisiaj tam zupełnie nagi kamień! Wiatr ziemię wymiata, słońce wypala wszelką roślinność i nikt nie stara się o zalesienie”.

Paweł
Jestem miłośnikiem pieszych wypraw w góry; z racji ograniczonego budżetu głównie w te polskie ;-) Ale od czasu do czasu uda się coś odłożyć i wybrać w dalszą podróż (niekoniecznie w góry ;-) ).
Top