Jesteś tutaj
Strona główna > Europa Zachodnia i Południowa > Hiszpania > Hiszpania

Hiszpania

Niektórzy mężczyźni w Hiszpanii są zdania, że podróżująca samotnie – bez mężczyzny lub rodziny – kobieta robi to en busca de aventura (w poszukiwaniu przygód seksualnych). Kobiety powinny zachować szczególną ostrożność w dużych miastach.
Banki, sklepy i urzędy w Hiszpanii są zamknięte w święta państwowe i kościelne: Nowy Rok, 6.01., 29.03., Wielkanoc, 1 Maja, Boże Ciało, 25.07., 15.08., 12.10., 1.11, 8.12. i Boże Narodzenie. Niektóre ze świąt kościelnych nie są już oficjalnymi świętami, ale handel i biznes i tak w te dni zamiera, a czasem nawet całkiem wygasa. Najważniejsza, zwłaszcza w Andaluzji, jest Semana Santa (Wielki Tydzień) przed Wielkanocą Miasta i miasteczka prześcigają się wówczas w najwspanialszych pokazach adoracji. Obchodom większości świąt od maja do października towarzyszą walki byków.


Praca w Hiszpanii zaczyna się zazwyczaj o 9.00. O 13.30 lub 14.00 następuje długa przerwa, podczas której idzie się do domu na lunch, aby powrócić do pracy ok. 16.30 lub 17.00 i pozostać tam do 20.00. W soboty sklepy są zazwyczaj otwarte tylko do południa, niedziela zaś jest dniem odpoczynku dla wszystkich z wyjątkiem pracowników paru niezbędnych instytucji (do których nie zaliczają się biura turystyczne).
Komunikacja. W Hiszpanii mamy do czynienia z pięcioma oficjalnymi językami oraz mnóstwem dialektów (np. majorkański na Balearach). Mieszkańcy Katalonii mogą się porozumiewać po katalońsku, Walencji – po walencjańsku. Nie należącym do rodziny języków indoeuropejskich baskijskim (Euskera) mówi się w Hiszpanii połnocno-środkowej, a zbliżonym do portugalskiego językiem galicyjskim – na niegdyś celtyckim północnym zachodzie. Oba ostatnie są językami mniejszości. Hiszpański (zwany tu Castellano czyli kastylijskim) znany jest wszędzie. Wymowa „ll” wymawia się podobnie jak polskie „j”; „c” przed „e” lub „i” oraz zawsze „z” – jak angielskie „th”, w innych wypadkach „c” jak polskie „k”; „j” jak polskie „ch”, „h” nie wymawia się; „ch” jak polskie „cz”; „u” między „g” i samogłoską nie wymawia się.

Paweł
Jestem miłośnikiem pieszych wypraw w góry; z racji ograniczonego budżetu głównie w te polskie ;-) Ale od czasu do czasu uda się coś odłożyć i wybrać w dalszą podróż (niekoniecznie w góry ;-) ).
Top